W dzisiejszych czasach ciężko odróżnić tolerancję od akceptacji. Na początku podam Wam znaczenia tych słów ze słownika języka polskiego.
Tolerancja <<poszanowanie poglądów,wierzeń,upodobań,różniących się od własnych>>
Akceptacja<<formalna zgoda na coś>>, <<pogodzenie się z czymś, czego nie można zmienić>>,<<uznanie czyichś cech,czyjegoś postępowania za zgodne z oczekiwaniami>>.
Niestety bardzo często jesteśmy oskarżani o brak tolerancji, gdy nie akceptujemy pewnej religii lub orientacji seksualnej. A więc kiedy jesteśmy tolerancyjni, a kiedy nie? Weźmy pod uwagę w tej chwili osoby homoseksualne. Jesteśmy tolerancyjni i nie dręczymy tych ludzi. Staramy się z nimi żyć w zgodzie, ale gdy Ci zaczynają tworzyć różne parady i protesty, to my nie akceptujemy tego, co robią i jak bardzo nadużywają naszej tolerancji i poszanowania ich osoby. Patrząc ze strony relignej-jesteśmy tolerancyjni wtedy, gdy ktoś ma odmienne wyznania niż my. Szanujemy jego ideały i wiarę,ale nie akceptujemy tego, w jaki sposób ją wyznaje( na przykład islamiści, którzy mordują w imię Allaha).