Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Jeżeli jutra nie ma... [1/4]

           Zagubieni, załamani, wrzuceni do codziennej rutyny. To odczuwa każdy, chociażby przez chwilę lub minutę.
           Odkąd zacząłem chodzić do szkoły to straciłem czas na moją pasję(podróżowanie). Po lekcjach wracałem do domu i padnięty kładłem się do łóżka.  Rzadko się z kimś spotykałem.  Dałem się wprowadzić w rutynę. Po prostu myślałem, że tak musi być. Myślałem, że taka jest kolej rzeczy, więc się z tym pogodziłem. Zmieniłem się i dopasowałem do realiów mojej sytuacji, która dosięga tysiące uczniów. Przestałem jeździć, spotykać się ze znajomymi z dalszej części Polski i większość czasu spędzałem w domu. 
      Szkoła nie była jedynym powodem. Największą przyczyną było zerwanie przyjaźni z osobą, dla której rzuciłem cały świat. Wtedy coś się we mnie zmieniło, pękło i przestałem ufać ludziom. Nie miałem ochoty z nikim utrzymywać bliższego kontaktu i chciałem po prostu sprowadzić możliwość powtórzenia takiej sytuacji do zera. 
      Wiecie jak to jest. Jak ktoś potrzebuje drugiej szansy to ją dajecie, ale Wam ona nigdy nie jest już dana. To bardzo ciężka chwila, gdy osoba, którą nazywasz przyjacielem(czyli ktoś tobie najbliższy) zostawia Cię, a ty jesteś tak bardzo zagubiony, że nie wiesz w którym kierunku masz dalej podążać. Najłatwiejsze czynności stają się trudne, a uśmiech nie tak szczery jak kiedyś. Czujesz tylko pustkę mimo tego,że masz koło siebie pełno wspaniałych ludzi. A i tak najgorsze jest, gdy starasz się wziąć wszystko do kupy, myślisz jak pokazać, że zmieniłeś się, jeździć czasem całą Polskę,całą noc tylko po to, by z kimś zamienić parę słów. Tak było w moim przypadku.
    Zawsze jest niestety tak, że doceniamy coś bardziej dopiero po tym, gdy to stracimy. Zaczynamy siebie obwiniać siebie o wszystkie złe chwile i myśleć o tym jak beznadziejni jesteście. Wtedy musicie stanąć na chwilę i zastanowić się czego tak naprawdę chcecie. Zatrzymajcie się i pomyślcie czego chcecie w przyszłości. Ja kiedyś sobie postanowiłem, że nie pozwolę już odejść żadnej osobie, którą kocham i tego słowa dotrzymam.
     Wiele osób często nie rozumie nas w takiej chwili. Powtarzają ciągle, że nie warto,po co dalej to ciągniemy, i że powinniśmy o tym kimś zapomnieć. Tak, to często jest dobre rozwiązanie bo jednak okazuje się, że nie wszystkich, których nazywamy przyjaciółmi naprawdę dla nas nimi byli. Jednak wszystko się zmienia, gdy nie umiecie zapomnieć mimo wszystko o tej osobie. Musimy pamiętać, że to jednak zawsze MY wiemy czego w życiu chcemy najbardziej i to MY powinniśmy sami podejmować takie ważne decyzję bo nawet jak ktoś będzie chciał dla nas dobrze to nie wie o tym co czujemy w środku i jaki mamy stosunek do tej osoby.
     Nie myślcie nigdy, że jesteście na straconej pozycji bo dopóki się staracie nigdy na niej nie będziecie. Nie zawsze będzie przyjemnie,czasem dosięgnie Was ból i cierpienie, ale każdym małym krokiem możecie zbliżyć się do naprawienia tego kontaktu.
      Może i tym razem ten wpis nie jest wyjątkowo mądrym i błyskotliwym,ale chciałem Wam dać coś o wiele większego i bardziej wartościowego. Nadzieja umiera ostatnia. 

środa, 25 listopada 2015

W środku ciągle jeszcze dzieci...

          Każdego dnia płacimy coraz większą cenę nawet o tym nie wiedząc. Na przestrzeni kilkunastu lat zmieniamy swoje charaktery i zachowania o kilkaset stopni. Dlaczego?
          Jesteśmy wrzuceni w mechanizm, jaki wytworzył człowiek na świecie i to bez pytania.  O czym mowa? O wyparciu się "dziecięcych" cech i wartości. Wtedy stajemy się dorośli i gotowi na życie.  Brzmi ciekawie, ale czy takie jest? Nie, i nigdy nie będzie.  Przez otaczający nas postęp technologii powoli się zatracamy. Stajemy się szybciej dorośli i to wcale nie jest dobrze.  Czy dorosłości powinno być przypisane kłamstwo, obłuda, nienawiść, zazdrość, gniew i chęć górowania nad kimś? 

sobota, 14 listopada 2015

Podążaj za swoim celem.

              Dzisiaj kolejny temat związany z wcześniejszymi postami. Cel. Każdy z nas do czegoś dąży, każdy z nas czegoś braknie, każdy z nas ma jakieś marzenia.
              Czym jest cel? Cel to to  do czego dążysz czasem i przez całe życie.  Jest to przedmiot, człowiek lub sytuacja, dzięki której potrafilibyśmy osiągnąć euforię i spełnienie.  
             Podążać za celem. Przecież to takie proste. Dla jednych to będzie zdanie świadectwa z wyróżnieniem, dla innych osiągniecie sukcesu w karierze muzycznej.  Więc skoro chcemy, to czemu nie osiągamy celu? To proste. Ciągle jesteśmy przytłaczani innymi ludźmi, którzy niszczą w nas, to co najlepsze. Niszczą naszą determinację, pewność siebie i nadają nam cechy, w które zaczynamy wierzyć.  Ile razy słyszałeś pełno podłych słów na Twój temat? Ile razy w nie wierzyłeś i zacząłeś nimi przesiąkać?

niedziela, 8 listopada 2015

Zawsze tam, gdzie ty.

          Dzisiejszy temat jest jednym z kolejnych ciężkich zagadnień. Jest ciężki dlatego, że jest już wiele postów o przyjaźni, ale ja chce pokazać Wam czym dla mnie ona jest.
         Teraz powinienem wkleić znaczenie słowa przyjaźń jak to robię w każdym poście, ale tego nie zrobię.  Z bardzo prostego przyczyny. Uważam, że jest to takie uczucie, taka relacja międzyludzka, której nie można wytłumaczyć i wrzucić do jednego sformułowania. 
         Uważam, że przyjaźń to jedno z najważniejszych kontaktów międzyludzkich. To wspaniałe, że jedna osoba potrafi zmobilizować nas do wielu rzeczy, które wcześniej uważalibyśmy za niemożliwe. Sama świadomość, że żyjesz dla kogoś i dzięki Tobie ktoś się uśmiecha.

czwartek, 5 listopada 2015

Dobro efektem zła.

          Karma. Wierzymy,że złe uczynki wrócą do ludzi, którzy są za nie odpowiedzialne.  W sumie jest to nadzieja, że osobie, która zrobiła coś złego,nadarzy się rownież coś okropnego. Szkoda, że to oznacza całkiem co innego. Karma to nurt filozoficzny, którego ideą jest to, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie,cierpienie i szczęście.

wtorek, 27 października 2015

Zaakceptuj swoje piękno.



             Ten post miał nie powstać. Ten post nie miał racji bytu. Ten post nie był w moich planach. Ten post jest wyjątkowym wpisem na mojego bloga. 
           Dzisiaj chciałem poruszyć bardzo kruchy temat. Dzisiaj chciałem skupić Waszą całą uwagę na tym temacie.  Dzisiaj chcę zmienić Wasze nastawienie. 
            Piękno. Jedno słowo, a tak potrafi niszczyć człowieka. Ale czy to słowo niszczy? Czy zwykłe "złączenie" kilku liter staje się powodem depresji i samobójstw? To my niszczymy te słowa i ustalamy im fałszywe znaczenie.

niedziela, 25 października 2015

Pomoc potrzebna od zaraz.

         Wiele mówi się teraz o pomaganiu drugiej osobie. Jesteśmy uczeni, że dobre uczynki do nas wrócą. Ale czy to takie łatwe pomagać? Czasami tak, ale nie zawsze. Często tak naprawdę przyczyniamy się do czyjegoś upadku, mimo że chcieliśmy pomóc.
        Co znaczy w ogóle "pomagać"? To nic innego jak dokonanie jakiegoś wysiłku dla dobra jakiejś osoby, aby jej coś ułatwić lub poratować ją w trudnej sytuacji(Słwonik PWN). Więc jak w końcu jest z tym pomaganiem?

wtorek, 20 października 2015

Tolerancja, a akceptacja

           W dzisiejszych czasach ciężko odróżnić tolerancję od akceptacji. Na początku podam Wam znaczenia tych słów ze słownika języka polskiego.
         Tolerancja <<poszanowanie poglądów,wierzeń,upodobań,różniących się od własnych>>
        Akceptacja<<formalna zgoda na coś>>, <<pogodzenie się z czymś, czego nie można zmienić>>,<<uznanie czyichś cech,czyjegoś postępowania za zgodne z oczekiwaniami>>.
        Niestety bardzo często jesteśmy oskarżani o brak tolerancji, gdy nie akceptujemy pewnej religii lub orientacji seksualnej. A więc kiedy jesteśmy tolerancyjni, a kiedy nie? Weźmy pod uwagę w tej chwili osoby homoseksualne. Jesteśmy tolerancyjni i nie dręczymy tych ludzi. Staramy się z nimi żyć w zgodzie, ale gdy Ci zaczynają tworzyć różne parady i protesty, to my nie akceptujemy tego, co robią i jak bardzo nadużywają naszej  tolerancji i poszanowania ich osoby. Patrząc ze strony relignej-jesteśmy tolerancyjni wtedy, gdy ktoś ma odmienne wyznania niż my. Szanujemy jego ideały i wiarę,ale nie akceptujemy tego, w jaki sposób ją wyznaje( na przykład islamiści, którzy mordują w imię Allaha).

sobota, 17 października 2015

Komercja, komercja i jeszcze raz komercja.

        Gdybyśmy zapytali się różnych osób, co to komercja, to uzyskalibyśmy odpowiedź, iż to jest coś robione pod publikę,by spodobało się większości osób.
I tu zaczyna się błędne rozumienie tego pojęcia i sytuacji jaka panuje w dzisiejszych realiach.
       Sięgając do słownika języka polskiego PWN wytłumaczę wam, czym tak naprawdę jest. 
Komercja- działalność nastawiona jedynie na osiągnięcie zysku, też: produkty takiej działalności.
      Często mylimy się myśląc, że to my nadajemy rzeczom i produktom charakter komercyjny,ale tak naprawdę to nam jest dyktowane, co jest modne i "fajne", a my za bardzo ulegamy pięknym reklamom i sloganom, przez co tworzy się jeden wielki wyścig.

czwartek, 15 października 2015

Kto panuje nad naszym życiem?


       Zastanawialiście się kiedyś, czy to My mamy władzę nad naszym życiem? Czy my decydujemy o naszej przyszłości, o naszym losie? Czy mamy wpływ na to, kim sie staniemy, na to, co w życiu osiągniemy? Na to, czy będziemy szczęśliwi czy nieszczęśliwi? 
       A więc odpowiem Wam na te wszystko pytania.  Tak, to MY decydujemy o naszym życiu i przyszłości.