Co znaczy w ogóle "pomagać"? To nic innego jak dokonanie jakiegoś wysiłku dla dobra jakiejś osoby, aby jej coś ułatwić lub poratować ją w trudnej sytuacji(Słwonik PWN). Więc jak w końcu jest z tym pomaganiem?
Musimy zacząć odróżniać pomoc prawdziwą od pomocy prowizorycznej . Kiedy komuś pomożemy, a kiedy tylko zaszkodzimy naszymi dobrymi chęciami? To bardzo łatwe do odróżnienia, lecz by to zrobić musimy otworzyć oczy szerzej na tą sprawę.
Nieraz napotkałem się na Cyganów, a tak dokładnie Cyganki, które wysyłały swoje dzieci, by podchodziły do ludzi i prosiły o pieniądze. Większości ludziom mięknie wtedy serce i wrzucają złotówki do kubka. Czy oni wtedy pomagają temu dziecku? Ktoś by odpowiedział, że tak. Jego mama będzie mogła kupić jedzenie i dziecko nie będzie głodowało.To bardzo błędne myślenie. Gdy dziecko uzbiera dużą sumę, to jego mama każe znowu żebrać po ludziach i będzie wykorzystywała to dziecko i tak naprawdę nie wiadomo co stanie się z pieniędzmi jakie przeznaczyliśmy. Nauczymy również tych ludzi, iż nie muszą iść do pracy bo utrzymają się z darowizn ludzi.
Tak samo jest w szkole. Często nie mam zadań domowych bo zapominam je zrobić lub po prostu nie chce mi się. Zawsze przed lekcją spisuje zadania od moich znajomych. Czy oni mi pomagają? Z jednej strony tak. Dzięki temu nie dostanę jedynki i nie poniosę żadnych konsekwencji, ale przez to nauczę się, że nie muszę robić zadania domowego oraz tego, iż nie zawsze za swoje czyny ponosi się konsekwencje. Jeszcze na dodatek nie powtórzę sobie różnych wzorów i równań, przez co nie będę miał ich utrwalonych i opanowanych, a przez to mogę napisać o wiele gorzej maturę, niż bym potrafił. Niby śmieszne, ale możliwe.
Mimo wszystko pomoc jest jedną z najważniejszych uczynków w naszym życiu. Czasem nawet nieświadomie pomagamy komuś. Jednak jedno jest najważniejsze w niesieniu pomocy-rób to z sercem. Nigdy nie zmuszaj się do pomagania innym, nigdy nie rób tego na pokaz bo to jest warte mniej niż złamany grosz. Pomagajmy po to, byśmy mogli przyczynić się do osiągnięcia szczęścia przez inną osobę lub jej wyjścia z trudnej sytuacji. Nie musimy mieć dużo pieniędzy. Wystarczą dobre chęci, a uwierzcie,że nawet głupim słowem możecie zmienić kogoś nastawienie do życia i żyć ze świadomością, że komuś przydałem się na tym świecie i dzięki mnie ktoś osiagnął sukces. To bardzo miłe uczucie, uwierzcie. Pamiętajcie również, że to Wy możecie kiedyś potrzebować pomocy i raczej nie chcielibyście, by ktoś obok waszego nieszczęścia przeszedł obojętnie.

super blog, dobrze mi się go czyta i mam nadzieję że będzie tak dalej, z miłą chęcią czekam na kolejny wpis, powodzenia
OdpowiedzUsuńKolejny wpis już niedługo. Dziękuję za poświęcony czas na czytanie moich wpisów.
UsuńŚwietnie się czyta powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga :))
OdpowiedzUsuńwww.aleksandraczaja.blogspot.com
Dziękuję bardzo! ;)
Usuń